Książę Palownik napisał(a):

|
Generalnie trudny mecz, ciekawi mnie, czy z premedytacją oddaliśmy Tychom piłkę, czy po prostu oni takie warunki i takie tempo narzucili.
|
Tychy biegały w pierwszej połowie do pressingu jak do pożaru. Nie da się tak grać przez 90 minut, dlatego też mniej więcej od 55 minuty skończył się agresywny doskok i zaczęło się bieganie na prostych nogach.