|
Dla mnie sprawa tutaj jest prosta i zerojedynkowa: każdy, kto znajdzie się w drugiej turze z Rafałem ma mój głos, obojętnie kto to będzie (za wyjątkiem Hołowni - wtedy nie idę w ogóle). Najgorsze, co może się stać dla przyszłości Polski, a także paradoksalnie dla prawdziwej wolności, praworządności i demokracji, to samowładztwo nie hamowanego już niczym Tuska.
Zatem każdy byle nie Rafał.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|