Karherop napisał(a):

Gdyby jeszcze Wisla nie miala innych dlugow niż te "wlascicielskie".
Ale Wisla ma tych dlugow +/- 30 mln
Dla obecnych wlascicieli Wisly większym problemem nie jest to że nie odzyskaja swoich"pożyczek", ale to że będą musieli zaraz wyłożyć kolejne miliony by utrzymac plynnosc klubu.
|
Trzeba przyznać, że Prezesek umiejętnie lawiruje płynnością. Ma ten swój wskaźnik 1,35 i walczy.
Ale nie wierzę, że jest go w stanie podnieść do 2,35.
I doskonale wie, że ten coroczny deficyt brutalnie wymusza podjęcie decyzji co do przyszłości.
Problem w tym, że nie mam przekonania iż ta decyzja będzie najlepsza dla klubu
Karherop napisał(a):

Dlatego dlug wzgledem wlascicieli jest wirtualny. W sytuacji Wisly jest nieściągalny. To koszt zabawy we wlascicieli i dobrze o tym JK, Łanoszka i inni wiedzą.
|
Wcale nie jestem pewny czy oni poczuwają się do zapłaty kosztu tego zarządzania w krótkich spodenkach.
Moim zdaniem, włączą tryb "mojsze jest ważniejsze od niemojego"
Karherop napisał(a):

|
Nikt dotychczas przy oddawaniu klubow nie zarobił, ani Cupial, ani ITI ani Mroczek.
|
Z tego co czytałem to na pewno Mroczek w jakimś procencie pożyczki odzyskał/odzyska.
Ale to decyzja tego Haditaghiego.