Patryko napisał(a):

Jak to przez kogo?
Inwestor albo dostanie akcje za złotówkę ze wszystkimi tego konsekwencjami, albo oddłużony klub za kilkadziesiąt baniek.
|
Tak realnie, widzisz szansę że ktoś ( pomińmy szejka) kupi klub aby na dzień dobry spłacić 70-80 mln?
Już o tym pisałem , ale powtórzę - jak obecni udziałowcy nie umorzą w całości albo w dużej mierze swoich pożyczek, to prawdopodobieństwo wejścia kogokolwiek jest bliskie zeru.
Te pożyczki "wewnętrzne" to pewnie na dziś co najmniej 40 mln.
I druga sprawa, pobawmy się "wirtualnie" - ile wart jest nasz klub w wypadku oddłużenia, piszesz "kilkadziesiąt baniek", a tak bardziej konkretnie?