|
My tu sobie możemy gdybać, ale siłą rzeczy przed wejściem robisz due diligence, skoro Kwiecień zrobił i nie odpuścił tzn, że ocenia papiery/zadłużenie jako nie stojące na przeszkodzie do wejścia.
Co do Mandziary, to nie był żadnej trup z szafy. Dla kibiców owszem, ale to naturalne, bo nie siedzą w spółce. Klub miał tego świadomość, nawet była o tym mowa na spotkaniu Wisła biznes.
|