|
A ja nie byłbym zaskoczony. Wisła sprzed lat a Wisła dziś to dwa zupełnie różne byty, a klub przeszedł sporą przemianę, został uporządkowany organizacyjnie, a ryzyko trupa w szafie jest praktycznie zerowe. Minęło sporo czasu od tamtych wydarzeń więc jak coś miało wypaść to wypadło, a trzeba przyznać, że Królewski co by o nim nie mówić krytycznie, to zrobił też dużo dobrego w kontekście stabilizacji klubu, biur, jakiś marketingów. Jeśli dziś pojawia się zadłużenie, to przynajmniej wiadomo, skąd się bierze. Do tego dochodzą informacje o znacznie większych możliwościach finansowych Kwietnia niż kiedyś o ile dobrze pamiętam, pisał o tym Karcz. W takim układzie jego zaangażowanie teraz ma dla mnie dużo więcej sensu niż wtedy.
|