Wyświetl pojedynczy post
doktor granat
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#128
Stary 05.05.2025, 16:20
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Choć zapewne emocje jeszcze buzują, spróbuję na chłodno ocenić ten mecz.

Ogólnie mówiąc, graliśmy to co zawsze (czyli nieskuteczna dominacja) ale nauczyliśmy się od jakiegoś czasu przepychać mecze. Po zdobyciu bramki, widząc co gra Płock, można było założyć , że to dowieziemy a być może nawet coś jeszcze strzelimy.

To że nie dowieźliśmy jest skutkiem PREZENTÓW jakie altruistycznie dajemy przeciwnikowi. To nawet nie są błędy, to są PREZENTY.

Dwie bramki sprezentowaliśmy Termalice, dwie Płockowi ( trzeciej nie liczę bo to było w doliczonym czasie gry gdy podjeliśmy uzasadnione ryzyko i postawiliśmy na ofensywę), to kosztowało nas utratę 5 punktów. To boli, bo nasi przeciwnicy w zasadzie nic nie pokazali w ofensywie.

Jakby nie te PREZENTY, to wygralibyśmy z Płockiem i Termalicą, niezależnie od tego czy na boisku grałby Zwoliński, Duda, Poletanovic itd.

Mówienie, że niejaki Misiura "zjadł" taktycznie Jopa jest kompletną bzdurą. Plan Płocka był prosty-autobus, może jakaś konterka. Nic by im ta taktyka nie dała jakby nie nasze PREZENTY.

Do Jopa można mieć w zasadzie jeden zarzut. Widząc, że w ostatnich meczach Letkiewicz hojnie te PREZENTY rozdaje, powinien zostać na ławce. Broda, wchodząc w meczu z Łęczną, dał podstawy aby mu zaufać. Letkiewicz potrzebuje, jak kania dżdżu, odpoczynku.
Może Letkiewicz to nie taki znowu talent (trochę więcej mięśni ale bez utraty szybkości by się przydało), może jest marny trener bramkarzy..
Jakbym był w klubie to bym Mu znalazł dobrego psychologa sportowego bo moim zdaniem oprócz tego co napisałem wyżej, siada Mu coraz bardziej psyche po kolejnych błędach i stąd coraz większa nerwowość i kolejne błędy.
Może psycholog pomógłby to odwrócić.
Odpowiedz cytując