Jaroo1 napisał(a):

No rzeczywiście, zajebiści ci trenerzy z zagranicy. Oni są tak samo zajebiście jak wy jesteście ekszpertami od Wisły. Poziom głupot jakie .......icie, a przede wszystkim skala bezczelności może równać się tylko ze skalą s.......enia mózgowego Zaskrońca.
Drozd i Markusik, kłamcy, oszuści, manipulatorzy - niecały rok minął i znowu propaganda żywa, Rude top! Rude top!
Jak się można czepiać Jopa a chwalić Rude jednocześnie xd co za idioci xd
|
Prymitywny hejterek jak zwykle wszystko myli i pluje jadem. Rzeczywistość już całkiem mu się pozajączkowała z jego własną propagandą i kłamstwami. Rude top! Rude top! - śpiewało i śpiewa mu tylko echo w pustej głowie, bo ja na pewno tak nigdy nie pisałem, ani Wolfy czy chyba i Drozd.
Najzabawniejsze, że hejterek dalej prowadzi krucjatę z oczywistym poglądem, iż za granicą jest mnóstwo trenerów lepszych od tych pracujących obecnie w Polsce - a jeszcze więcej jest ich tam lepszych od tych przedstawicieli PMŚ, którzy w ostatnich latach pracowali w Wiśle.
On to dalej bezczelnie nazywa propagandą i kłamstwem.
A teraz posuwa się do próby bronienia kompromitujących decyzji i posunięć Jopa z meczu z Płockiem przywoływaniem błędów innych trenerów i sposobu reagowania na nie przez kibiców, jakby jakikolwiek błąd Sobolewskiego, Rude, Moskala, Nawałki, Smudy, Skowronka (nazwisko dowolne) usprawiedliwiał piątkową chucpę Jopa i zmieniał jej efekt oraz wymowę - a oburzenie kibiców na to, co zobaczyli w piątek czynił niesłusznym. Jakby jakikolwiek błąd jakiegokolwiek innego trenera miał choćby śladowy związek z konkretnymi błędami Jopa z piątku.
Otóż prymitywny hejterku, obojętne kto, co pisał o jakichkolwiek innych trenerach pracujących w Wiśle, nic nie usprawiedliwia tego, co odstawił Jop ze składem i taktyką w piątkowym meczu i nic nie tłumaczy jego pomeczowych całkowicie idiotycznych wyjaśnień urągających kibicom i zdrowemu rozsądkowi.
Potwierdza się tylko to, co napisałem wcześniej: nie należy słuchać i brać na poważnie tego, co piszą osoby zainteresowane upadkiem Wisły po to, by zaspokoić swoją nienawiść do Królewskiego, a z tej pozycji cały czas pisze hejterek. Bo im po prostu zależy na tym, aby w Wiśle było coraz gorzej, by Królewski mógł zaliczać tylko spektakularne klęski i wtopy.
Właśnie dlatego te osoby nawet najlepszego piłkarza Wisły będą gnoić na różne sposoby nazywając go choćby "zwykłym ogórem", a w obronę będą brać tych najsłabszych krajowych zawodników, przez których tracimy najwięcej punktów i którzy robią najwięcej błędów.
Hejterek robi tak od lat.