stary dziad napisał(a):

|
Mówienie, że niejaki Misiura "zjadł" taktycznie Jopa jest kompletną bzdurą. Plan Płocka był prosty-autobus, może jakaś konterka. Nic by im ta taktyka nie dała jakby nie nasze PREZENTY.
|
Zawsze mnie smieszy jak ktos po meczu pisze, ze jakis trener zjadl naszego taktycznie, przeczytal go itd. Takie rzeczy po meczu z Plockiem moga pisac ludzie, ktorzy nie ogladali meczu albo kontakt z futbolem maja od niedawna.
Mecz zostal przegrany z dwoch powodow. Po pierwsze, bledy indywidualne w obronie co nie ma absolutnie nic wspolnego z taktyka. Po drugie bledy indywidualne w ataku, tak tak jesli ktos nie wykorzystuje sytuacji to jest to blad. Jesli ktos permanantnie traci pilke przez nieudane dryblingi lub niedokladne podania to jest to niemniejszy blad niz ten obroncy, ktory gubi krycie.
Misiurze trzeba oddac jedno, ze odrobil lekcje. Chlop wie, ze Wisla jest bezzebna w meczach przeciwko druzynom, ktore muruja bramke i tak tez zagral. Nie pajacowal, nie wymyslal na nowo kola tylko popatrzyl jakie wyniki ma Wisla w takich meczach i jakim wzrostem dysponuje w przednich formacjach. Mimo to, gdyby nie prezenty w obronie to "nie przeczytalby (

)" Jopa.