wolfy napisał(a):

|
Jop twierdzi że wszystko w naszych nogach, a to przecież fachowiec.
|
A co mial powiedziec? Że przegralismy baraże?
Frustracja frustracja, ale w koncowym rozrachunku poszczegolne wyniki nie maja wiekszego znaczenia. Lepiej bylo przegrac z Plockiem w piatek niz w barazach.
Wisla zlała w zeszlym sezonie Motor 4-1 i ktos sie w Lublinie z tego powodu pociął?
Żaden zespol (w tym my) nie ma twierdzy nie do zdobycia żeby miejsce w barażach dawalo lub zabierało awans.