Drozd napisał(a):

|
Logicznym posunięciem było zatrudnienie trenera z zewnątrz z kraju piłkarskiej normalności. Wciąż takie posunięcie jest logiczne bo okazuje się że Jop powoli traci kontakt z bazą. To co odwalił wczoraj powinno się skończyć dymisją. Natomiast dla takich półmózgów jak ty wygranie PP i gra w pucharach to był kłopot. Dlaczego? Bo w dupie masz dobro klubu niech by i do okręgówki zleciał byle to rozłożyło Królewskiego. Jesteś żałosny i wszyscy to dobrze widzą...
|
Dokładnie Droździe. Ten prymitywny hejterek jest zainteresowany wyłącznie klęską i pognębieniem Królewskiego. Nie ma nic ważniejszego dla niego. Więc aby to mogło się stać, Królewskiemu nie może się nic udać, a Wisła musi upaść. Na to cały czas od miesięcy pracuje i o to się stara. Stąd na przykład zdobycie Pucharu Polski było dla niego niemalże zbrodnią a Rodado był nazywany przezeń "zwykłym ogórem". Dlatego tak mocno wspiera wszystko to, co jest rękojmią dalszej degrengolady Wisły i zwalcza wszystko to, co daje szanse jej zatrzymania.
Dlatego też tak broni PMS i od początku jest przeciwko zatrudnianiu osób z normalnych piłkarsko krajów i lig, obraża ludzi, którzy pokazują gdzie tkwią największe problemy Wisły i jak można z nimi walczyć.
Należy wystrzegać się słuchania ludzi, którzy świadomie chcą upadku Wisły dla zaspokojenia swojej nienawiści do jej właściciela.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"