Drozd napisał(a):

Największym błędem było granie Zwolińskim. Tyle było płaczu, że przy kontuzji Carbo leży nam środek,Carbo się wyleczył, przyszedł Poletanović, a w kluczowym meczu trener obu sadza na ławie. To jest zwyczajny sabotaż, babol bardziej kompromitujący niż kanał Letkiewicza.
Jeżeli w kolejnym meczu nie zagra Kutwa a Letkiewicz nie siądzie na ławie to będzie szczyt. Jop już raz nas pogrzebał teraz sprawia wrażenie że mu mało.
|
W punkt. Jest Carbo, jest Poletanović a ten bałwan wychodzi Dudą z Igbekeme. Całe forum wie że to zły pomysł, ale Jop jest odklejony, ma swoje "wartości", swoją "hierarchię" i na trzecią drużynę ligi wychodzi jak na sparing z trzecioligowcami.
Jak nazwać coś takiego inaczej niż sabotażem? Co Jop i Siewierski mają we łbach że się tam takie pomysły nie tyle rodzą, co wciąż kwitną mimo regularnych w.......i ilekroć chcą pokazać jakimi to nie są taktykami? Czy ten łysy bałwan się kiedyś nauczy że może sobie cudności na tablicy rysować, ale jak nie ma odpowiednich wykonawców to nic z tego nie wyjdzie?
W ogóle komedią był Jop zerkający co chwilę na zegarek czy jest już ta 60-ta minuta i wolno zrobić zmiany. A graliśmy beznadziejnie.