Markus napisał(a):

Rude reagował zmianami personalnymi i korektami praktyki nawet jeszcze w przerwie. Jop dziś nie potrafił zareagować w ogóle, obudził się dopiero w 64 minucie.
64 minuty kretyńskiego trzymania na boisku Zwolaka. To coś więcej niż skandal i atak pomroczności jasnej. Urygę przesunął do ataku dopiero w doliczonym czasie gry.
Takim zarządzaniem meczem pobił nawet Sobolewskiego.
|
Nie, to jest to samo co Sobolewski. Zmiany późno bo przecież optymalny skład wyszedł. A że gra długimi okresami się nie kleiła? Na pewno Łysy znajdzie jakieś usprawiedliwienie.
To że Poletanović jest lepszy od Dudy w środku pola? Jop "musi być trochę sprawiedliwy", niech sobie Kacperek pobiega.
Gramy kluczowy mecz w sezonie? Trzeba zamieszać, wymyślić jakieś kretyńskie ustawienie, żeby było wiadomo kto tu rządzi.
Że Kiss ostatni dobry mecz zagrał w sumie nie pamiętam kiedy? A kogo to obchodzi, niech wchodzi za najlepszego Baenę. Jest hierarchia.
Zabrakło tylko Sukiennickiego do spowalniania gry, ale w sumie byliśmy tak posypani że to bez znaczenia.
Dlaczego nie możemy mieć normalnego trenera który wystawia podstawowy skład w najważniejszych meczach sezonu?