Adryan napisał(a):

|
Ja to mam mieszane uczucia wobec tego meczu, strasznie mi to śmierdzi takim Sosnowcem 2.0 z 2023 roku, gdzie w zasadzie to też był taki typowy "mecz o 6 punktów" a wszyscy wiemy jak to się potoczyło, jeśli faktycznie będziemy w stanie wygrać jutrzejszy mecz to w zasadzie jesteśmy pewni miejsca w barażach, ale już nie takie zesrania metr przed kiblem się zdarzały, dlatego bardzo ciekawe jak to spotkanie się potoczy i w którą strone się ukierunkujemy. Osobiście na ten mecz nie idę, a w ciągu 3 ostatnich lat odpuściłem zaledwie 1 mecz, za bardzo jestem wrażliwy na to co się wydarzy i jak już to lepiej butelki o ścianę rozwalać z balkonu na chodnik albo o ścianę w mieszkaniu niż rzucać kubkami z trybun...
|
To nigdy nie będzie drugi Sosnowiec. Wtedy przegraliśmy u siebie, z drużyną na wakacjach, z zespołem z dołu tabeli który niedawno zaklepał utrzymanie, a Sobolewski postanowił wysłać Igbekeme na trybuny bo miał drobny uraz i opuścił dwa treningi... Co więcej, oni przyjechali bronić się przed w.......em, ale widząc nasze frajerstwo i olewactwo postanowili zagrać o pełną pulę - skutecznie.
Jutro gramy z drużyną która jest od nas wyżej w tabeli i realnie walczy o awans.
Ale bez obaw, mamy jeszcze dwie drużyny z którymi możemy zrobić powtórkę z Sosnowca (bo Tychy też walczą o baraże). Po prostu Wisła Płock to nie są w pierwszej lidze pionki z którymi strata punktów to kompromitacja. Za to taka Stal...