|
Płock na pewno nie rozbity ale co najmniej zamroczony porażką u siebie z wakacyjnym Zniczem, dodatkowo nasi grali w piątek wieczór a rywal dopiero w poniedziałek i musi jeszcze stracić czas na podróż.
To jest tak naprawdę ten moment: skoro piszecie, że drużyna gra całkiem dobrze i regularnie punktuje to niech wykorzystają własną siłę, handicap blisko 70 godzin więcej odpoczynku i nienajlepsze nastroje u rywala, nie wspominając o własnym stadionie i wsparciu trybun.
Niech Jop przestanie kombinować z Siwym tylko wystawia to, co ma najlepszego. Poletanovic, Igbekeme i Duda a w drugiej połówce Carbo.
I jeszcze raz: to jest ten moment. Albo Wisła wygrywa i gra baraże u siebie albo niech już jadą na te wakacje i nie męczą więcej ludzi. Bo jeżeli w takich okolicznościach nie wygrają u siebie z Płockiem to całkiem serio, szkoda nawet grać baraży.
Mój typ: 1:1....
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|