Patryko napisał(a):

Mnie nieco zmartwiło tłumaczenie Jopa, że takie błędy (Letkiewicza) będą się zdarzać przy sposobie gry, jaki chce prezentować Wisła. Ja rozumiem, że chcemy wyciągać ze swojej połowy drużyny bunkrujące się tam w dziesięciu, ale nie na mega mokrym boisku, które też nie było jakoś specjalnie równe. Czasem lepiej po prostu wybić na pałę, niż stracić frajerską bramkę.
Nie dostosowujemy stylu gry do słabych technicznie piłkarzy, tylko słabi technicznie piłkarze mają się dostosować do gry przeznaczonej dla drużyn na dużo wyższym poziomie technicznym. Ma to sens.
|
Błąd nie wynikał z deficytów technicznych Letkiewicza, z tego wynikało niecelne podanie do przeciwnika w drugiej połowie. Przy bramce zła była decyzja o krótkim zagraniu do środka. Co niby miał z tą piłką zrobić adresat podania? To trzeba było wywalić byle dalej po podaniu Łasickiego i tyle. A nie szukać kwadratowych jaj.