sandomingo napisał(a):

Absolutnie nie jest to nowość, jak piszesz.
Za to jak zwykle inwencją twórczą wykazał się w tej sytuacji nieoceniony redaktor Bartek Karcz, który oceniając występ Alana Urygi zwolnił go z odpowiedzialności za straconą bramkę gdyż:
a) Alan nie był odpowiedzialny za krycie
b) przeciwnicy wypowiadali się.z uznaniem o jego grze.
|
Noty Karcza to jest taki humor z zeszytów. Wg. Niego Uryga nie jest niemal nigdy winien bramek które zawala. Z Chrobrym rok temu winny był np. Raton, bo nie przebiegł połowy boiska i nie odebrał piłki kolesiowi który uciekł Alanowi. No i tak się to kręci.
Zresztą, przy Alfaro napisał że powinno się zamiast niego ogrywać Sukiennickiego, a przy Sukiennickim - że rozegrał bardzo słaby mecz. Także tak.
Ja jeszcze pamiętam jak po słabszym meczu wylewali wiadra pomyj z Knurą na Duarte, bo po co nam taki leszcz jak są Starzyński, Kuziemka i Sukiennicki. Świetnie się zestarzało...