azor napisał(a):

|
Nie gloryfikuje Kwietnia - po prostu absolutnie nie ingeruje w to jak zarządza swoją kasa. Czy dobrze, czy źle, czy przepłaca, czy to głupota, że osiedlowy klubik itp itd. Jego kasa - jego sprawa. Mam po prostu wrażenie, że pod krytyką projektu "Wieczysta" kryje się mały chochlik w postaci zazdrości.
|
Generalnie zgoda z wyjątkiem słowa "zazdrość".
Raczej ten stan emocjonalny, w którym my-kibice jesteśmy, to żal i bezsilność.
Dlaczego?
Bo brak sukcesów sportowych ( choć znowu jest nadzieja i, daj Boże, niech się spełni).
Bo, co gorsze, nasze zadłużenie rośnie w stopniu krytycznym.
I widzimy, że jakby wiatry zawiały inaczej, to ta kasa, która jest wydawana w Wieczystej mogła by pracować dla Wisły.
Byłaby to, jak sądzę, sytuacja win-win, ku radości naszej i WK.