Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

pytanie do Drozda:
czym wytłumaczysz radość piłkarzy po wczorajszym meczu, zbijanie piątek i przytulanie sie przy bocznej linii po końcowym gwizdku ?
drugie pytanie zadam jutro w statystycznym
|
Tym, że zagraliśmy dobrze jako zespół, dwa razy goniliśmy wynik na wyjeździe z trudnym przeciwnikiem w trudnych warunkach i przy nierównym sędziowaniu. Ten zdobyty punkt może być bardzo ważny. Oczywiście jest też niedosyt i miejmiy nadzieje odkujemy się na Płocku.
Tantal napisał(a):

Możliwe, sytuacja tak gdzie koło 80-85 minuty chyba. Tak czy inaczej żółta wtedy jak wół.
Jak zawodnicy w polskich klubach mają się nauczyć gry w piłkę nożną jeśli sędziowie sami pozwalają na zamienianie ją w rugby. Premiuje się piłkarskie szachy rodem z tartaku a potem żal że kopacze z Polski są w tyle z jakością piłkarską.
|
Gdyby to była tylko kwestia pozwalania to ok, ale oni pozwalają jedynie naszym przeciwnikom. Nam walą kartki od razu, jak Urydze czy Rodado w Opolu..