Karherop napisał(a):

Bedziemy grać jeszcze dogrywke i może karne.
Przy naszej szerokiej kadrze Wisły im dluzej będzie trwał mecz tym lepiej dla nas. Jestesmy bardzo dobrze przygotowani fizycznie.
Zresztą wiekszosc zawodnikow z 1 składu odnotowala naprawdę spory postep indywidualnej formy w tej rundzie. Ale to temat na inna dyskusje
|
O ile nie dojdzie do katastrofy, to klasyczne zagrania przeciw nam, czyli gra na czas i siedzenie w polu karnym nic nie dadzą, bo mecz musi się skończyć rozstrzygnięciem. Gdyby w piątek był mecz barażowy to Termalika miałaby większy problem, bo 2:2 oznacza dogrywkę.
Jest jedno tylko ale - Jop nie może sabotować gry zmianami. Czyli nie Sukiennicki, nie Kuziemka, Kiss tylko jeśli złapie formę. To są mecze o wszystko, nie ma miejsca na parytety i "budowanie".
Mecz z Termaliką kończyliśmy de facto bez skrzydeł, a nasi obrońcy nie mieli komu podać. Sukiennicki jak chciał dośrodkować to przylutował z całej siły w nogi rywala piłką i trzeba było ją gonić żeby kontry nie było...