azor napisał(a):

Żadnej z rzeczy, które wymieniłeś nie powiedziałem - ale poranny spust frustracji masz już zaliczony, nie dziękuj 
Nie gloryfikuje Kwietnia - po prostu absolutnie nie ingeruje w to jak zarządza swoją kasa. Czy dobrze, czy źle, czy przepłaca, czy to głupota, że osiedlowy klubik itp itd. Jego kasa - jego sprawa. Mam po prostu wrażenie, że pod krytyką projektu "Wieczysta" kryje się mały chochlik w postaci zazdrości.
I odpowiadając na coś co zaraz zapewne padnie: Królewski nam kasy nie daje, a pożycza. Dwa - Królewski nie ma takiego majątku, żeby pozwolić sobie na dokładanie.
|
To nie jest frustracja, a jasne wyartykułowanie tego co myślę i co jest z grubsza zgodne z rzeczywistością.
Zauważ że nigdzie nie napisałem że Kwiecień robi źle, że powinien inaczej, że lepiej pakować pieniądze w Wisłę. Znów - to Twoja projekcja, gdybym miał się bawić w psychologię - frustracji związanych z Wisłą, Królewskim, spadkiem, brakiem awansu etc. Czego mamy zazdrościć Wieczystej? Grze w drugiej lidze?
Nazywanie rzeczy po imieniu - że Wieczysta to mały klubik bez kibiców i perspektyw nie oznacza z automatu krytyki Kwietnia. To Twoja manipulacja. Ma prawo wydawać pieniądze jak chce. A tak obiektywnie, z boku - i tu Cię zaszokuję - pakowanie pieniędzy w Wieczystą i w Wisłę to takie same palenie nimi w piecu. Tylko w Wiśle to da większy efekt społeczny, ale pomijając ten aspekt - to zabawa za duże pieniądze bez opcji zwrotu.
Personalnie - jest sobie Wieczysta, jest Kwiecień, jest też Termalika, wszystkie powyższe wiszą mi i powiewają. Kibicuję Wiśle.
Osobiście - wszystkich tych pajaców produkujących się na temat Wieczystej w tematach przeznaczonych do innych rzeczy bym zbanował. Nudzą mnie już do łez te ich wieczne narzekania i przeciwstawianie mocarnej zabawki Kwietnia nam. Wchodzę do tematu myśląc że Królewski znowu zachlał i zwyzywał pół internetu od małych wacków, a tutaj jakieś pitolenie oszołomów że nam Kwiecień Rodado wykupi, i Jamesa, i Letkiewicza, nawet nam Sukiennickiego wykupią żeby pokazać swoją potęgę.
A o Królewskim mi się nie chce już pisać. Przynajmniej ostatnio jak pije to blokuje telefon...