wolfy napisał(a):

Zwoliński był dziś bardzo blisko strzelenia gola, głową wybijał z linii obrońca.
Podobnie Jaroch, przy dwóch próbach niewiele brakło.
.
|
Czyli standard. My potrzebujemy pierdyliarda sytuacji żeby strzelić, a przeciwnik ma pół sytuacji i strzela 2 bramki. Zieeeeew.