|
Dla mnie Kwiecień to taki Cupiał w wersji bieda. Bogusław płacił sporo, ale brał najlepszych w swoich czasach.
A Kwiecień wygląda jakby sobie odpalił jakiś mecz Wisły z czasów Cupiała i próbuje tych samych ludzi.
Kapka, Smuda. Mam wrazenie, że zaraz ściagnie Kasperczaka, bo przecież tak ładnie ograł Parmę.
O ile dla Cupiała liczyło się tu i teraz, to Kwiecień się zachowuje jakby chciał odtworzyć Wielką Wisłę. Zero pomysłu, strategii. Tylko ładowanie kasy w wielkie nazwiska na emeryturze.
|