stary dziad napisał(a):

Czyli pofantazjujmy.
Jakby Wisła była bez długów i właścicielem był WK to mielibyśmy budżet na poziomie 80 mln (55 mln jako naturalne przychody-bilety, sponsorzy itd, również c+ oraz 25 mln od WK)
O co moglibyśmy grać, niech sobie każdy dośpiewa...
A co mamy?
Trawersując znane powiedzenie o socjaliźmie:
Prezesek bohatersko walczy z problemami, które sam stwarza
|
Akurat pieniądze to nie wszystko. Mieliśmy tłuste lata, gdzie każdy błąd zasypywano gotówką, a mimo to brakło tego najważniejszego, czyli LM.
Budżety klubów Ekstraklasy na sezon 2024/25:
Legia - 180 mln zł
Lech - 115 mln zł
Raków - 80 mln zł
Pogoń - 70,3 mln zł
Śląsk - 50 mln zł
Widzew - 49,5 mln zł
Jagiellonia - 43 mln zł
Lechia - 40 mln zł
Górnik - 35 mln zł
Piast - 35 mln zł
Zagłębie - 35 mln zł
Cracovia - 30 mln zł
Korona - 27,5 mln zł
Radomiak - 25 mln zł
Motor - 20 mln zł
GKS Katowice - 18 mln zł
Stal - 17,5 mln zł
Puszcza - 15 mln zł
Co z tego, że Legia ma 180 baniek budżetu, jak kopie się po czole od kilku lat.
Kluczem do sukcesu jest mądry właściciel, który otoczy się odpowiednimi ludźmi. Decyzję o zatrudnieniu Stokowca trudno uznać za mądrą.