sandomingo napisał(a):

Boli od samego patrzenia...
Tak przy okazji to zarówno jeden jak i drugi są (nie)ciekawymi przykładami pewnej patologii, która od lat ma miejsce w Wiśle.
Przychodzą, początek mają co najmniej obiecujący a potem następuje szybki albo bardzo szybki zjazd.
Tej regule wymyka się w sumie Rodado - ale czy ktoś jeszcze? Który piłkarz rozwinął się tak naprawdę podczas pobytu w Wiśle w ostatnich sezonach?
|
Polowa zagranicznego zaciagu przychodzila do Wisly w wieku nierozwojowym (Beqiraje, Pereiry, Skvarki,).