Jaroo1 napisał(a):

Zwoliński czy inne Kiakosy i Alfaro powinni zostać jeśli określi im się konkretną rolę w drużynie - np jako rezerwowi - i dostosuje się ich pensje na odpowiedni poziom, a nie jak dla jakichś filarów zespołu.
Lepiej wziąć byle jakiego kopacza, który będzie zapchajdziurą za śmieszne pieniądze, niż wziąć kilku średniaków na gwiazdorskie kontrakty.
Później z tych średniaków i tak wiele pożytku nie ma, a drenują budżet. Tak samo Colley albo powinien zejść z kontraktu albo zrobić out.
W Wiśle się nic nie zgadza, kopacze są przepłaceni, nie ma w tym żadnego porządku. Później siłą rzeczy jeśli np słaby Zwoliński zarabia x, to dobry Rodado albo dostanie 1,5 czy 2 razy x, albo zaczną się kwasy.
Tak to własnie wygląda jak amatorzy się biorą za rządzenie.
Także tu nie tylko jakość piłkarzy jest ważna ale też mądre ruchy zarządu. Bo kopacze mogą grać gorzej niż potrafią przez to że czują się nierówno traktowani.
|
Życie to nie fm. Potem przychodzi Lubin i daje 100 tys miesiecznie. Rzeczywistosc jest taka ze jakosciowy rezerwowy tez kosztuje, a tez skautingowo go mozesz przestrzelic i sciagnac gruz. Nie gramy w pucharach, tylko kasa sie liczy w rozmowach.