Jaroo1 napisał(a):

|
Fartem awansujemy i nagle wszystko się odmieni jak mowi drozd vel Zaskroniec. Nagle prezio zacznie dobrze dbać o finanse, ściągać dobrych graczy i na niskich pensjach, każdy będzie się w klubie rozwijał a morale wystrzeli w górę xd po co takie głupoty pisać, ciemnotę wciskać sobie czy innym?
|
Schowaj się do nory chłopku roztropku, fartem to fartem tamto. Tylko jak nie wygrywamy to nie pechowo tylko zasłużenie.
Całe szczęście, że Wisła ma tysiące normalnych kibiców, a takie zgorzkniałe płaczki są marginesem.
wierność83 napisał(a):

|
Nie ma co porównywać pojedynczych meczów jak w PP czy SP do regularnej gry w lidze. Nie jest to miarodajne. Co innego zagrać ~ 30 meczów na poziomie ESY w co innego zmobilizować się na pojedyczne mecze. Sporo zmian w składzie potrzeba, a kasy brak.
|
O to właśnie chodzi żeby potrafić się zmobilizować co tydzień, a nie trzy razy w roku, walczyć i rozwijać się, mamy w miarę młody skład. Nie mówię żeby nic nie dokupić, ale 3 góra 4 nowe osoby, a na to bez Sapały i Fazlagica na kontrakcie kasa się znajdzie.
Wymień te pozycje bez wzmocnienia których w ekstraklasie nie pogramy. Bo jak dla mnie potrzeba dwóch bocznych obrońców, skrzydłowego i napastnika. Kilku grajków typu Szot