No tak, Józek po straconym sezonie z pewnością będzie wystarczającą opcją na Ekstraklasę
Chodzi mi o to, że gracze, którzy będą musieli nas wzmocnić, żebyśmy w ogóle mogli myśleć o utrzymaniu się, wyśmieją oferty kontraktów, jakie teraz podpisujemy u nas. Gracz z jakością na Ekstraklasę po prostu kosztuje.
No chyba, że naszym celem jest rozpaczliwa walka o spadek, to wtedy nowe kontrakty dla Jaroszka, Łasickiego i Gogóła i jedziemy z koksem.