W zasadzie potwierdziło się wszystko, co napisałem w swoim poprzednim poście.
WK pstryknięciem palca wywalił z klubu jego "legendę", bo po prostu wyniki przestały się zgadzać. Na atmosferce nie da się jechać w nieskończoność. Styl zarządzania bardzo bliski stylowi Cupiała.
WK absolutnie chce awansu w tym sezonie, kolejny sezon w II lidze to zmarnowane kilka grubych baniek PLN, a zapewne nie lubi on palić pieniędzmi w piecu.
sandomingo napisał(a):

Tymczasem, po wczorajszej porażce Bytomia - Wieczysta na miejscu dającym awans bezpośredni
|
Z Jastrzębiem wymęczone zwycięstwo w końcówce meczu po kompletnej kopaninie, remis ze Świtem Szczecin też uratowany w końcówce. II liga brutalnie zweryfikowała braki warsztatowe Peszki.