Wyświetl pojedynczy post
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#777
Stary 14.04.2025, 12:26
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Zachowajmy choć odrobinę obiektywizmu - przecież te sytuacje są krańcowo odmienne pod względem dwóch kluczowych aspektów: ułożenia ręki obrońcy (u Biedrzyckiego powyżej linii barku) i kierunku w którym leci piłka (do bramki jak u Biedrzyckiego czy gdzie indziej).

Oczywiście jakby się sędzia uparł, to i w tym drugim przypadku mógłby się wybronić z karnego, ale to jednak sytuacje chodzące "w dwóch różnych kategoriach wagowych"...
Zgadzam sie, ze to sa dwie rozne sytuacje. Skupmy sie wiec na faktach.

W pierwszej sytuacji Biedrzycki walczy z napastnikiem o pozycje, jego reka jest wyciagnieta aby utrzymac rownowage. Pilka trafia go z odleglosci metra. Biedrzycki nie moze spodziewac sie, ze pilka go trafi, nie moze sie tez spodziewac, ze na pewno przegra pozycje. Wyciagniecie reki jest intuicyjnym zachowaniem mozgu tworzacym przeciwwage aby utrzymac rownowage. Pilka trafia go totalnie przypadkowo - zero intencji.

W drugiej sytuacji zawodnik Odry ma przed soba zawodnika Wisly i musi spodziewac sie proby zagrania. Stoi z reka wyciagnieta, ktora powieksza jego obrys ciala i efektywnie blokuje zagranie. Zawodnik Odry powinien w tej sytuacji zlozyc rece za plecami.

Jesli w ktorejs z tych dwoch sytuacji powinien byc zagwizdany karny to wlasnie w tej drugiej.


Majac powyzsze na uwadze zdaje sobie sprawe, ze nie ma wlasciwie zadnych czarno bialych przepisow dotyczacych reki - to znaczy teoretycznie sa ale sa tak nieprecyzyjne, ze widzialem juz setki wzajemnie wykluczajacych sie decyzji. Decyduje zwykle widzimisie arbitra.

Dzwinym trafem - na pewno totalnym przypadkiem - w stosunku do Wisly te decyzje zawsze sa na niekorzysc naszego klubu.
Odpowiedz cytując