No właśnie w przypadku Ruchu to nie Szulczek może być problemem, tylko skład budowany na Sadloku, Szwochu czy Starzyńskim. Pamiętacie ploteczki transferowe przed sezonem 24/25 o Szwochu w Wiśle?

Jeśli rzeczywiście chcieli poświęcić ten sezon na przebudowę drużyny, to raczej go zmarnowali.