FraMat napisał(a):

Z tym akurat się zgadzam.
Sukiennicki teoretycznie miał grać za Zwolińską, ale z tego co było widać miotał się od jednego skrzydła do drugiego. Podejrzewam, że szukał jakiejkolwiek gry, a ze Zwolińską i jej ociężałością i powolnością niewiele dało się robić. Stąd szukanie innych rozwiązań. Nawet Sukienncki z tyłu za Rodado mógł pokazać się z lepszej strony.
Ale to tylko przypuszczenia i jak pewnie powie wolfy pobożne życzenia.
Tak czy owak Zwolińska powinna szukać formy w rezerwach.
|
Sukiennicki zagrał katastrofalnie ponieważ jest drewniakiem bez strzału, podania czy dośrodkowania. Jedyne co umie to krótko prowadzić piłkę, co przy meczach w pierwszej lidze nic nie daje. Kogo ma minąć na szybkości skoro wszyscy siedzą w polu karnym?
Jego pressing to też kabaret.
Dobrze że nie zagrał z Rodado bo by tylko grę spowalniał i marnował czas. Baena i Poletanović pokazali jak się szybko gra.
@Tantal - o czym Ty człowieku piszesz? Jak ma się Zwoliński oderwać od krycia jak wokół niego jest trzech-czterech obrońców? Ma spalić?
Tu trzeba idealnych podań, dokładnych wrzutek, gry 1 na 1 - czyli tego czego Sukiennicki nie ma.
@pepe72 - na pewno nie Sukiennicki. Jeśli Fred jest wg. Ciebie słaby to Sukiennicki puka do dna od spodu.