adam_09 napisał(a):

|
Może włożę kij w mrowisko, szczególnie, że sam nieraz psioczyłem na Alana ale jestem bardzo ciekawy jakby on funkcjonował na dłuższą metę w zestawieniu z Kutwą. Czy po prostu Alan w duecie z Mariuszem nie byliby efektywniejsi i ta gra z tyłu nie byłaby spokojniejsza. Czy Alan nie przestałby machać tymi rękoma tylko zajął się swoją normalną profesją. Co by nie mówić to oprócz tego, że jest przeraźliwie wolny i każdy sobie z tego zdaje sprawę to jednak w polu karnym przeciwnika do tych główek dochodzi. Jak chce to potrafi skutecznie też wyłączyć z gry przeciwnika - vide Pululu - więc czasem użytek ze swojej masy robi.
|
Z Kutwą generalnie nie przegrywamy meczy. Po prostu dwóch wolnych kloców w obronie sprawia że najprymitywniejsze "kick & run" jest dla nas zabójcze.
Trener Chrobrego o tym wiedział, pochwalił się tym na konferencji, tak po prostu jest. Wie o tym cała liga.
Obejrzałem sobie powtórkę, 100% winy Biedrzyckiego który w momencie podania był jakieś dwa metry PRZED zawodnikiem Głogowa, ale zanim się obrócił, zanim ogarnął co się dzieje to był już mijany...
Druga sprawa - zrobił wślizg na ewidentną czerwoną kartkę, ale nie trafił. To jest moim zdaniem o wiele gorszy problem, bo w dziesiątkę (grał Sukiennicki) pewnie byśmy nie wyrównali.
Jeżeli Kutwa jest zdrowy i nie ma tragicznej formy powinien grać. Biedrzycki jest po prostu słaby.