|
Wczoraj nie było u niego już nawet agresji i zacięcia. Całkowicie bezproduktywny zawodnik, nie jest w stanie nawet przytrzymać piłki. Wisła gra w 10 ze Zwolińskim na boisku.
Rodado bez niego na boisku czuł się dużo lepiej.
To jest całkowity sabotaż ze strony Jopa.
Natomiast patrząc na całokształt, to Wisła ma tyle oczywistych słabych punktów, że awans nie jest możliwy.
1. Brak stabilizacji i po prostu słabi jakościowo środkowi obrońcy
2. Kompletny brak umiejętności celnego strzału zza pola karnego (gol Baeny umówmy się, że dosyć przypadkowy. Bez rykoszetu piłka leciała wprost w Lenarcika) - próby Duarte, Poletanovicia czy Igbekeme po prostu żałosne
3. Totalny chaos w obronie przy SFG przeciwnika. Tutaj dosłownie śmierdzi golem przy każdej możliwej okazji.
Nie ma opcji, żeby przepchnąć 2 mecze w barażach z takim stanem rzeczy.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|