|
Już lepiej się w ta rodzine obudować niż AI pojebane xd jednym zarzuca się że się sowimi otaczali, a nie widzi że ten się kąkuterami otoczył, a co do pracowników to nawet nie ma kim, bo nikt z takim zjebem nie chce pracować. Kiedyś był prezes, dyrektor itp teraz Jaro pełni wszystkie funkcje xd popracować przy nim mogą jedynie sługusy, które będą szybko odpowiadać na whatsappie i jarać się tabelkami w excelu.
No zajebisty obraz Wisły tej już nie kubusiowej tylko jarkowej.
Tematów sportowych, finansowych czy organizacyjnych za czasów Zaskrońca nawet nie poruszam, żeby go doszczętnie nie kompromitować. Za Kuby i rodzinki było źle, za to teraz to już jest cyrk kompletny że wszystkim, łącznie z planem trzyletnim itd.
Nawet można porównać to śmieszne zajebałem w stronę trybun, Kuby, z Zaskroncem, który skrzeczy pod gniazdem żeby dać im czas, po czym wywala Moskala po dwóch tygodniach bo miał objawienia sevillskie. Dwie podobne sytuacje, tzn tłumaczenie się kibicom. Kubie wyszło to słabo, za to Zaskrorniec pokonał wszelkie granice żenady i głupoty. Pijacki bełkot na X pomijam, żeby tak jak wspomniałem, nie kompromitować doszczętnie Pana Prezesa.
Już nawet się nie mówi, że Wisła to klub mem, bo to weszło w inna gęstość. Nie wymyślono jeszcze określeń na taki cyrk.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|