39-200 napisał(a):

Taaa, bo Jarek to nie był częścią trio i nie odpowiada za spuszczenie nas do I. ligi. Piękne przerzucenie całości odpowiedzialności na Kubę Jarku, wróć... Droździe.
|
Czasem trudno nie odnieść wrażenia, że całe trio, nowe i stare, od początku oparte było i jest na takiej "współpracy" ratowników, żeby zawsze można było się tłumaczyć "ale to nie ja!"
Z perspektywy czasu można zakładać, że poza krótkim okresem entuzjazmu, chemii to tam nigdy między nimi nie było, nie ma i nie będzie.
Funkcjonowanie w takim układzie nie miało sensu już rundę po akcji ratunkowej, nie ma sensu i dzisiaj. Warto byłoby skończyć tę schizofrenię.