FraMat napisał(a):

Widzisz, ja w moim poście nie napisałem ani o Dudzie, ani o Sukiennickim (którego w ogóle w składzie nie było) , a ty po raz kolejny ośmieszyłeś się pisząc na siłę o Carbo, który zagrał dzisiaj w sposób prawie niezauważalny.
Carbo na razie dochodzi do formy - to normalne. Popełnił dziś błędy tak samo jak inni.
Nie zasłużył w żaden sposób na wyróżnienie.
Dlatego mnie to śmieszy.
Chyba wolno mi się śmiać ze śmiesznych postów?
|
Fra Mat, po Twoim wpisie jasno widać, że Twoja "obiektywność" wobec Carbo jest jak ta słynna jakość dośrodkowań Dudy - czyli żałosna i totalnie oderwana od rzeczywistości. Nazwać występ Carbo niezauważalnym, gdy np w dwudziestej którejś minucie facet ratuje nas podczas kontry Warty od utraty gola, to jak powiedzieć, że Broda świetnie wyłapuje dośrodkowania. No śmiech przez łzy!
Przez ostatnie półtora roku Twój główny pomysł na tym forum (oprócz takich akcji jak układanie sobie fabuły na podstawie jednego ujęcia kamery), to notoryczne umniejszanie Carbo i absurdalne dowartościowywanie Dudy czy Sukiennickiego, nawet jak truchtają po boisku jakby pilnowali murawy przed kretem. To Ty próbowałeś wmawiać, że Sukiennicki na tej samej pozycji jako niby bardziej dynamiczny może być przynajmniej równie wartościowy dla drużyny.
Gratuluję konsekwencji - jesteś równie wiarygodny jak Duda wykonujący stałe fragmenty.
