leszekpw napisał(a):

|
W takiej formie, pierwszy lepszy Chrobry nas jeb.nie jak nic. O awansie możecie marzyć.
|
Jeśli Jop znowu wystawi taki skład to nas każdy na luzie pyknie. Wczoraj Wisła nie miała żadnych atutów poza indywidualnymi akcjami Mikulca i Letkiewiczem w bramce, który wybronił nam mecz.
Wszystkie niemal nasze SFG przed wejściem Poletanovicia to było poważne zagrożenie dla nas samych. W pewnym momencie komentatorzy zaczęli z tego szydzić. Winni po równo Duda i Kiss.
Kontry miała tylko Warta, bo u nas Duda klasycznie walczył z własnymi ograniczeniami piłkarskimi przy każdym odbiorze i podaniu. Z tego też wynikał bydlacki faul na nim, kiedy zamiast podać do przodu, nieatakowany przez nikogo nastrzelił Kiełba. Najbardziej przereklamowany piłkarz w pierwszej lidze.
Nasza obrona z Łasickim pogłębiła dno, poziom pasywności, złego ustawiania się i braku powrotu przeraża. Przynajmniej wiemy czy jest u nas ktoś wolniejszy niż Biedrzycki i Uryga - otóż tak.
Excel raczej nie zapali się na zielono i tylko tu upatruję ratunku, że Jop już więcej takiego cyrku nie odwali. Ze statystyk wychodzi bardzo wyrównany mecz z drużyną która na wiosnę zdobyła dwa punkty, do czasu wejścia zmienników było posiadanie po 50 procent, 4-5 w strzałach celnych dla Wisły, ale to Warta miała najgroźniejsze sytuacje.
Jop się wczoraj skompromitował próbując grać to samo co zwykle składem który prawdopodobnie nie utrzymałby się w pierwszej lidze.