Drozd napisał(a):

Farta mieliśmy, ale spieprzonych okazji też troche.
Czy to już jest seria wygranych?
|
Mieliśmy nieziemskiego farta.
Po lobie Drzazgi (eskortowanego honorowo w formacji "Delta" przez Łasickiego, Urygę i Jarocha) i desperackim wybiciu Letkiewicza piłka odbiła się od zewnętrznej strony słupka.
W doliczonym czasie gry piłka po rzucie wolnym na granicy pola karnego minęła długi słupek o centymetry.
Po pierwszej połowie powinniśmy przegrywać 3-0.
Warta tworzyła lepsze sytuacje, trzymała piłkę, bezproblemowo wychodziła spod naszego pressingu...
Jop się skompromitował.