Wyświetl pojedynczy post
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4648
Stary 04.04.2025, 09:30
FraMat napisał(a):Wyświetl post
A ja myślałem, że obydwaj to wykonawcy wskazówek Chata GPT w gabinecie Królewskiego.
Najlepiej im szło, kiedy nie za bardzo dało się wprowadzić te wytyczne.
Sobolewskiemu - kiedy dostał nowych piłkarzy i zrobił serię zwycięstw na wiosnę - potem już Chat GPT to ogarnął i wszystko wróciło do normy.
Jopowi za każdym razem na początku, kiedy jeszcze siła rzeczy wybierał rozwiązania białkowe i robił dobre wyniki - potem znowu AI przejęła kontrolę.
Czy muszę tu dodawać Rude?

Czy nie widzicie, że od lat mamy jednego trenera? nazywa się Excel.
Wlasciwie wszyscy trenerzy od spadku sa zakladnikami skladu jaki maja a konkretnie profilu zawodnikow, ktory mieli do dyspozycji. Profil tych zawodnikow naturalnie wymuszal jeden sposob gry, ktorego nijak nie da sie zmienic w meczach gdzie przeciwnicy stawiaja autobus - czyli w wiekszosci meczow w sezonie.

Mozna dyskutowac czy to wizja klubu wymaga sprowadzania pewnych zawodnikow aby uskuteczniac z gory zalozony sposob gry i taktyki czy tez klub bierze poprostu kogo sie akurat da i wynikiem tego jest nasz sposob gry. Ja sklaniam sie ku temu, ze to gabinety dyktuja profil zawodnikow i w rezultacie zamykaja kazdego trenera Wisly w schemacie gry z ktorego chlop nie jest w stanie sie wydostac.

Fernandez zastapiony przez Goku, Villar zastapiony przez Baene, Sobczak przez Zwolinskiego itd. pokazuje, ze rotacja w skladzie jest ale jeden "samochod klasy kompakt jest zastepowany kompaktowym samochodem innej marki". I jak nie mogles przewiezc szafy tak dalej nie mozesz jej przewiezc. Odpowiedzialny czlowiek wiedzacy, ze ma do przewiezienia szafe wzialby wiekszy samochod ale w Wisle to tak nie dziala. Trener ma przewiezc szafe Oplem Corsa.

Trener czy sie nazywa Sobolewski, Rude czy Jop moze oczwyscie probowac cos zmieniac taktycznie i w fazie ataku kazac temu biec prosto zamiast w lewo a innemu stanac dwa metry przed polem karnym zamiast metra w polu karnym, wrzucac z linii koncowej zamiast w naroznika pola karnego ale koniec koncow ma to marginalne znaczenie.

Ja osobiscie od spadku nie widze wielkiej roznicy w jakosci gry czy sposobie gry niezaleznie od tego kto na lawce siedzi. Jak Sobolewski stracil Mule i Fernandeza a Junca nabawil sie problemow, ktorzy indywidualnymi umiejetnosciami a nie taktycznymi wytycznymi potrafili wygrac mecz to Wisla zaczela grac "swoje" i Sobol z cudotworcy stal sie wuefista. Jesli ktos naprawde oglada mecze Wisly a nie tylko bezmyslnie gapi sie na boisko to z niemal stuprocentowa pewnoscia moze zawczasu przywidziec jak bedzie wyglada gra i jaki mniej wiecej bedzie wynik danego meczu.

Trenerzy druzyn przewciwnych - szczegolnie tych slabszych kadrowo od Wisly - tez to widza i dlatego regularnie tracimy z nimi punkty.

Sorry za dlugi wpis w temacie o statystyce ale mysle, ze to jaki mamy sklad ma bezposredni wplyw na nesze statystyczne szanse, ktore sa tutaj dyskutowane.
Odpowiedz cytując