Cymes napisał(a):

Poletanovic z Jagą.
https://youtu.be/Tk146aBq_Nw?si=-WBPRvzj1_SzgZin&t=77
To po jego nazwijmy to od biedy "grze defensywnej", natychmiastowej stracie po odbiorze i niezablokowaniu dośrodkowania pada bramka dla Jagielloni.
Tymczasem z Kotwicą.
https://youtu.be/n9Rk-NZTjv0?si=woKOjVgENvE4DhHc&t=176
Kto tam próbuje "kryć" tego Musolitina? To chyba Duda musiał być...a nie czekaj. Biegł za nim od połowy boiska. No i tak biegł i biegł i krył, a jak Musolitin stwierdził, że sobie wrzuci to sobie wrzucił niespecjalnie zawracając sobie głowę, że Poletanovic w ogóle jest na boisku. Akcja, po której Kotwica dostaje karnego btw. Zabawnie było u Ryszki. Łysy kałmuk, który dał Serbowi 7 za ten mecz wyglądał na lekko zbulwersowanego jak Wójtowicz przejechał się na Poletanovicu za tą akcję. Chociaż trzeba oddać, że w ocenach za Jagę już się poprawił.
Zobaczymy co będzie dalej. Na razie zajebał dwie bramki w dwóch ostatnich meczach i zanosi się na kolejnego ancymona do kolekcji, którego Papszun z jakiegoś powodu kopnął jednak w dupę. Tymczasem w narodzie silna wiara, że to kolejny rycerz na białym koniu, który wjechał i rozwiąże wszystkie nasze problemy. A że tworzy kolejne? A uj tam, zastosujemy taktykę wyparcia, że jest zajebiście i w ogóle w pytę. Niech gra, niech wykonuje te sfg, ale do asekuracji na skrzydle to może lepiej niech James jednak schodzi, bo z czymś takim w jego wykonaniu w defensywie to gówno z tych sfg.
|
Ale żałośnie naciągasz fakty w kwestii Poletanovicia, aż rzygać się chce. Twój opis ma się nijak do tego co się działo na boisku. Przegrał pojedynek biegowy ze skrzydłowym, niesamowite! Ba, nie pokrył dwóch na raz, bo to dzięki niemu Villar hasał sobie bez obstawy po naszym polu karnym, jak wynika z Twojego bełkotu. Jasne, mistrzu...
Ba, pociągnę temat dalej - w poprzedniej rundzie też wielokrotnie nie kryci przez Marko piłkarze wbiegający w drugie tempo strzelali nam gole! Że był wtedy w Serbii? Miał takie same szanse pokryć ich jak i Villara.
Faktem jest też że po trzech jego wrzutkach padły gole. Dwa z Ruchem, jeden z Kotwicą. Dodajmy że zagrał sumarycznie może 180 minut.
Czy rozwiąże nasze wszystkie problemy? To Ty stawiasz tą kretyńską tezę, prawdopodobnie bo nie masz żadnych sensownych argumentów, tylko jakieś urojenia o złym Poletanoviciu i dobrym Dudzie podparte naciąganymi poza granice śmieszności opisami, pasującymi do tego co się zdarzyło na boisku jak pięść do nosa. Inaczej jak obronisz Kacpra przed starym Serbem?!
W świecie realnym Poletanović rozwiązuje nasze trzy problemy:
- dośrodkowania
- szybkie podania z pierwszej piłki
- odbiory w środku pola.
Nie rozwiązuje ich całkowicie, bo to niemożliwe, ale zdecydowanie poprawia naszą grę w tych elemetach. Zwyczajnie - lepszy jeden Poletanović niż pięć talentów w rodzaju Dudy czy Sukiennickiego. Oczywiście, jeden zawodnik umiejący dośrodkować w pierwszej lidze to bardzo mało, ale w poprzedniej rundzie nie mieliśmy żadnego...
Za to Kacper, którego wbrew faktom bronisz jak niepodległości z Jagiellonią zrobił dwie kontry które powinny skończyć się golem. Za pierwszym razem był fart, kiedy jego dośrodkowanie akurat w tą ćwiartkę pola karnego gdzie nie było żadnego z naszych piłkarzy skończyło się kiksem zawodnika Jagiellonii, za drugim tylko magiczny wślizg Biedrzyckiego nas uratował. O reszcie żałosnych występów nie wspominam, gdzie często nie chciało mu się ruszyć dupy żeby doskoczyć do zawodnika rywali, czy to ze Zniczem, czy z Miedzią... "Przekazanie krycia" i winny oczywiście Baena, nie wonderkid
Poziom odklejki przekroczył w sumie granicę za jaką jest sens dyskutować...
Dawno czegoś tak głupiego nie przeczytałem, chyba od czasu jak s1mone stwierdził że Hiszpanie grają słabo bo nie są odporni na niskie temperatury, nie to co Sukiennicki i Duda. Po Zniczu, gdzie Kacper był jednym z najgorszych na boisku.
Gratuluję, to Twój poziom. Mam nadzieję że było warto.
P.S. Oczywiście, z Kotwicą nie straciliśmy bramki po błędzie Poletanovicia, tylko dostaliśmy karnego bo Biedrzycki machał łapami.