|
Jedno jest niezmienne. Gramy poniżej potencjału, oczekiwań. Nie umiemy seryjnie wygrywać, nie umiemy ZDOMINOWAĆ kolejny rok I ligi. Do awansu bezpośredniego potrzebna jest własnie dominacja. Bycie zespołem 1-2 w jakiejkolwiek lidze, to jest praktycznie non stop wygrywanie, przeplatane remisami i porażkami. U nas jest odwrotnie, remisy i porażki przeplatamy wygranymi. i to pokazuje jak chujowy zespół zbudował Zaskroniec.
Nie zasługujemy na awans bezpośredni, bo jesteśmy ciency. Format ligi i mnogość miejsc premiowanych awansem/barażami jest tak duża, że przy całej chujowości I ligi, możemy sobie póki co, zawsze do końca sezonu grać o miejsce barażowe i myśleć o awansie. Gdyby awansowały 2-3 ekipy, bez baraży, to byśmy w dupie byli już dawno, w tym sezonie czy wcześniej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|