|
Ktoś wie, czy za ten puchar wójta jest do wygrania chociaż jakaś kasa?
Jeśli nie, to może trzeba było się umówić z Jagiellonią, żeby na mecz wyszli sami juniorzy. Im tam pewnie bardziej zależy, bo w gablotach na Podlasiu to wschodni wiatr wieje, nam natomiast taki udawany puchar potrzebny jest akurat jak kwiatek do kożucha.
Jeszcze będzie pite za te wszystkie lata czekania. Jeszcze będzie pięknie.
|