|
Co to się porobiło?
Wystarczy wygrać jeden mecz z jedną ze słabszych drużyn a tu już kalkulacje ile to nie brakuje do drugiego miejsca.
Lodu na głowy co poniektórym
Trzeba trzymac kciuki, żeby
-primo drużyna zajęła miejsce, gdzie min. 1 mecz będziemy grac u siebie w barażach
-secundo zdobyć tyle punktów, coby dać pograć młodym pod koniec rundy zasadniczej i dać odpocząć tym którzy w finalnej fazie mają ten awans zrobić
Na więcej nie ma co liczyć. Nie budujmy sami napięcia tam gdzie go nie ma.
|