|
Tylko że my stwarzamy zagrożenie, taktyka przynosi efekty, pojawiają się okazje do strzelenia bramki, k..... multum okazji z czego co najmniej kilka 200% i gówno z tego bo strzelający mają jakąś blokadę. Zamiast się skupić na wykończeniu to ich coś usztywnia i to wszystkich. Mam podejrzenie z czego to wynika. Ano z tego debilnego gadaniao cierpliwości i konsekwencji, efekt jest taki że w główkach siedzi "aaa nic się nie stanie jak z metra nie trafię będą kolejne okazje" ale jak kolejny nie trafia z metra i czas ucieka, a jeszcze przeciwnik coś strzeli to się zaczynają nóżki trząść. Jop zamiast pieprzyć o cierpliwości powinien ich nauczyć pewności pod bramką przeciwnika, a nie kretyńskiego podejścia "kiedyś wreszcie musi wpaść".
|