FraMat napisał(a):

Odniosłem wrażenie, że przestaliśmy na siłę grać do przodu właśnie po karnym dla nas i skupiliśmy się na nękaniu rywala w środku i próbach utrzymywania przy piłce.
Ty chyba też pisząc:
Tutaj: https://forumwisly.pl/showpost.php?p...1&postcount=13
Tak więc sądzę - nikt nie musi się z tym zgadzać - że gdyby nie było karnego, nadal byśmy cisnęli, a zmiany trochę inaczej by wyglądały.
|
Poletanović zszedł przed karnym. Jop zrobił podobny cyrk jak z Polonią, tylko tym razem miał farta. Marny trener, po prostu.
Nawet gdybyśmy cisnęli nadal (a przestaliśmy bo po wejściu Dudy straciliśmy środek pola) to nie było komu strzelić gola, chyba że fartem. Zwoliński wszystko psuł, Kiss miał setkę to dał sobie odebrać piłkę, Sukiennicki poturlał piłkę w środek bramki, Duda strzelił dwa metry obok słupka.
Razem zmiennicy strzelili ile w tym sezonie? Pięć goli? Przy czym dwa po rykoszetach, kiedy piłka poszła zupełnie gdzie indziej niż strzelali.