FraMat napisał(a):

|
Tak samo Biedrzycki, moim zdaniem - nikt nie musi się zgadzać - zrobił im karnego z dupy. sytuacja w ogóle była kiepsko widoczna, ale odniosłem wrażenie, że piłka najpierw dotknęła klaty Biedrzyckiego, a potem odbiła się o wyciągnięta rękę. A czy nie jest tak, że w myśl nowych interpretacji nie powinno to być odgwizdane?
|
Ja już nawet nie próbuję udawać że rozumiem jak sędziowie dyktują te ręce w polu karnym - jest pełna dowolność. Fakt że Biedrzycki nie musiał tak tej łapy wyciągać.
Karny dla nas jaśniejszy, lepiej widoczny, koleś zrobił siatkarskie wybicie piłki.
Przynajmniej sędzia był konsekwentny...
Podobnie z czerwonymi - Sukiennickiego uratowało to że nie trafił i trzymał nogi przy ziemi, ale za podobne wejścia dawali już czerwone kartki. Albo nie, różnie. Jaroch dostał czerwoną z Miedzią za o wiele mniejsze przewinienie.
FraMat napisał(a):

Tylko dlatego?
Chwilami nie wiem, kiedy sobie żartujesz, a kiedy piszesz na poważnie. Możesz umówić się na jakąś sygnalizację?
|
Nie żartuję. Chyba że wierzysz że bez karnego i tak byśmy strzelili, jeszcze z Dudą i Sukiennickim na boisku, a bez Poletanovicia i Rodado.