FraMat napisał(a):

Ale tu się nie ma z czego śmiać.
I za Brzęczka i za Probierza gramy jak drużyna ze 150 miejsca FIFA.
Od czołowych drużyn dzielą nas lata świetlne jeśli chodzi o organizację i kulturę gry.
|
Mylisz się. Za Brzęczka graliśmy jak średniak z ambicjami. Czasem coś tam uszczknęliśmy lepszym, ale kadra nie dawała szans na więcej.
Za Probierza gramy jak średniak nerwowo oglądający się za plecy na goniące go zespoły z dołów rankingów UEFA. Też w zgodzie z potencjałem.