Mam niezły polew jak przypominam sobie zarzuty stawiane Brzęczkowi: że co prawda punktuje ze średniakami i niżej, ale z topowymi zespołami nie ma gry

Z Włochami nasi nie powąchali piłki.
Acha.
Totalna odklejka dziennikarsko-kibicowska zderzyła się chyba wreszcie z rzeczywistością.
Czy to wina Probierza? Nie jest wybitnym trenerem, ale jakich on ma piłkarzy?