Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#753
Stary 23.03.2025, 18:21
FraMat napisał(a):Wyświetl post
A ile z jego potencjalnych asyst zmarnowali koledzy?
Masz na myśli zwłaszcza te "potencjalne asysty" po rzutach rożnych bitych wprost na głowę rywali?

Czy może te związane z kreatywnym, szybkim rozegraniem i zakończonym prostopadłym podaniem, których przez te parę lat jego gry w Krakowie mieliśmy jak na lekarstwo?

Może zadasz sobie pytanie, jak to się niby dzieje, że taki Rodado potrafi zdobywać bramki po asystach Baeny czy Alfaro lub jeszcze innych zawodników, a jakoś dziwnym trafem przez już tyle lat nie zdobywa ich po tych "potencjalnych asystach" Dudy?

Może jednak ten Duda ma znacznie więcej wad i sumarycznie zarówno w rozegraniu, jak i operowaniu piłką jest słaby, pomimo z pozoru niezłej techniki użytkowej? Oczywiście niezłej tylko w polskiej skali, bo do techniki użytkowej, którą prezentują piłkarze silnych zachodnich lig to mu daleko.

To tylko tu na tym forum i w TVP Sport można robić z Dudy zawodnika, któremu "nie brakuje techniki użytkowej, dryblingu, przeglądu pola, spokoju wychodzenia spod presji, umiejętności otwierających podań, panowania nad piłką", albo z Sukiennickiego kogoś dynamicznego, kto może dać drużynie rzekomo nawet większą wartość niż Carbo - a potem dziwić się, że ktoś parska na te mądrości śmiechem, bo się okazuje, że sama technika czy pozorna dynamika nawet w naszej pierwszej lidze nie wystarcza i nie rekompensuje innych wad czy ułomności.

Ludzie ogarnijcie się w końcu, życie Was ciągle weryfikuje, a Wy nic. Dalej robicie z "wunderkindów" graczy, którymi nie są. No ileż można trwać w fikcji?

Do kompletu brakuje jeszcze mądrości Karheropa na temat potrzeby cierpliwego budowania talentów Młyńskiego i Starzyńskiego oraz uporczywego inwestowania w nich.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.03.2025 o godz. 18:33.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując